*Niall*
Boże Niall spieprzyłeś wszystko.Mogłeś tego nie mówić!Idę do niej.
Muzyczka
Podszedłem do łazienki i chciałem otworzyć drzwi myślałem że może zamkneła ale jednak nie.I dobrze.Siedziała na wannie i płakała.
-Betty...-czy ja się jąkam?
-Co?!?!
-Skoro mówiłem że będzie dobrze to znaczy że będzie dobrze rozumiesz?
-Zabrałeś mi wszystko:brata,chłopaka,przyjaciół,znajomych,imprezy,picie,palenie...
-Ty palisz?-przerwałem jej
-Tak...jak nikt nie widzi...
-Ty pijesz?
-Tak samo jak z paleniem
-Miałaś chłopaka?-wysuneła z kieszeni telefon i pokazała mi ich zdjęcie.
-Ja i Brad-A raczej '' Ja i Tłuszczyk''
-Zamknij się!Z nim byłam szczęśliwa!
-A nie jesteś?
-Nie!
-Co to osoba którą kochasz?
-To osoba którą kochasz nad życie,gdy ją widzisz masz wielki uśmiech na twarz,kochasz każdą chwile z nią i chcesz aby trwała wiecznie...
-Kochałaś go tak?-przerwałem jej
-No...to jest oczywiste
-Powiedz-zażądałem
-Nie
-A mnie kochasz?
-Nie
-Ugh
-Mogę coś dla ciebie zrobić?
-Tak.Wyjdź.Teraz-posłała mi sztuczny uśmiech.O boże...
-Nie-również posłałem jej sztuczny uśmiech-...bez ciebie.-wziąłem ją na ręce jak pannę młodą i zaniosłem do domu.Całą drogę się ze mnie śmiała.Położyłem ją delikatnie na łóżku i zaczynałem łaskotać.No właśnie zaczynałem bo zadzwonił mój telefon.
-Cholera -warknąłem pod nosem.Zayn.Wstałem z łóżka i odebrałem.
-Co tam u pana panie Malik?oczy dziewczyny powiększyły się o połowę
-Porwali mi siostrę rozumiesz?!??
-Co naprawdę!?!?Ile ma lat?
-14
-Jak się nazywa?
-Betty-gdy usłyszałem jego głos który mówi ''Betty'' przestraszyłem się.
-Oj
-Będe jutro o 20:30 ok?
-Nie\
-Czemu?
-Mam laskę u siebie
-I dobrze pozna mnie!
-Nie,wstydzi się-Betty prawie zaczynała się śmiać ale położyłem palec wskazujący na ustach na znak aby była cicho.Ale ona wyglądała jakby zaraz miała krzyknąc''Zayn'' więc przejechałem kciukiem a dokładniej paznokciem kciuka po szyi na znak że będzie źle jeśli się odezwie.
-Dobrze kurwa Niall przyjadę za 6 miesięcy do zobaczenia w grudniu!
-Kurwa Zayn...-rozłączył się
-To twój brat?!?
-No..tak?
-Dlaczego nie mówiłaś?
-Jak miałam ...Nazywam się Betty Malik i moim bratem jest Zayn Malik z Bradford i ma najgorszą z możliwych nażeczonych?
-Widać że w jednym się zgadzamy
-Też jej nie lubisz?
-Ja jej nie znoszę !
-Ja też!-uśmiechnąłem się do niej a ona zachichotała
*Betty*
-Pierdolone życie,zaryzykuję-pomyślę jak będzie źle,Niall i Betty,Betty i Niall,dobrze brzmi.Musiałam go zapytać o jedno...Chyba nie spodziewał się takiego pytania-pomyślałam,dziwnie mrucząc przy tym
-Niall?
-Taaaaaaaaaaak?
-Wydasz niedługo jakieś książki?
-Napawdę o to chciałaś mnie zapytać?
-Noo...tak-zaśmiałam się
-Pracuję nad dwoma jednocześnie i ryzykuję że obydwie mi nie wyjdą ale kto nie ryzykuję nie wygrywa
-A kiedy je wydasz?
-Nie pośpieszaj mnie!-zaśmiał się ze mną-Obiecuję że będziesz pierwszą osobą która ją przeczyta,ok?-dodał po chwili
-OK-odpowiedział ciesząc się nie wiem czym
-Fajnie
-Fajnie
-Co robimy?
-Wiesz wszystko się porzeciągało i mamy...-spojrzał na zegarek -3:12
-O boże
-Spać?
-Spać!-''weszłam'' pod kołdrę i cała się nią otuliłam.
-A zostawisz mi trochę?-dopytywał się Niall
-Ale mi zimno!
-Ale jest ciepło?
-Ale MI zimno!-usadowił się na łóżku i zabrał mi kawałek kołdry,odwróciłam się do niego tak że moje plecy dotykały jego twardego torsu ale po chwili obrócił mnie w ten sposób że mogłam spojrzeć mu głęboko w oczy
-Będziesz się tak patrzeć?-zachichotał
-A co mam robić?
-Przytulić?-wtuliłam się w jego tors a on swoją ręką która powędrowała na moje plecy jeszcze bardziej przytulił do siebie i tak zasneliśmy szczęśliwi.
___________
No jednak dodałam przed przyjazdem ! :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz